Podczas tegorocznego wyjazdu korzystaliśmy z różnorodnych środków komunikacji, ale generalnie ilość przebytych kilometrów wygląda mniej więcej tak:
Dotarcie z Warszawy do Bangkoku i z powrotem to ok. 21.000 km ( około 26 godzin lotu ),
Na miejscu, korzystając z transportu lotniczego, pokonaliśmy drogą powietrzną ok. 8.000 km ( około 14 godzin w powietrzu)
Łodziami, promami i malymi longtail boat zrobiliśmy około 900 km ( około 50 godzin na morzu)
Podróżując lądem autobusami, minibusami i różnymi lokalnymi środkami lokomocji pokonaliśmy około 3000 km, co zajęło nam około 80 godzin podróży
Dodatkowo pokonaliśmy na skuterach około 600 km, zwiedzając okolice najciekawszych miejsc. Na rowerach zrobiliśmy jakies 60 km.
Na piechotę nie liczylismy, ale sporo:) byliśmy chyba jedynymi, którzy preferują taki sposób przemieszczania w Azji:). Nasze piesze wycieczki na zawsze pozostaną w naszej pamięci:).
Nasza trasa w Azji: Bangkok, Bali ( Indonezja ) Java ( Indonezja ), Sarawak ( Malezja, bardziej znane jako wyspa Borneo ), Półwysep Malezyjski ( Malezja właściwa ) i Tajlandia południowa.
(Postaramy się zamieścić mapkę, ale to trochę potrwa).
Cała wyprawa zajęła nam 72 dni. Staraliśmy się zwiedzić jak najwięcej, dlatego maksymalny czas pobytu nie przekraczal 4 dni ( i tylko w miejscach, które nam się bardzo podobały).
Koszty całej wyprawy zamknęły się kwotą ok. 26 tys. złotych ( na dwie osoby), z czego większość poszła na transport i noclegi.
To najdrożej w naszych dotychczasowych
wyjazdach, ale podróże po wyspach zawsze wychodzą drogo.
Gdzie nam się najbardziej podobało?
Wbrew temu, czego dowiedzieliśmy się przed wyjazdem, Indonezja nie jest wcale taka droga. Oczywiście, pomijając Bali:). Reszta wysp ma normalne, akceptowalne ceny. Za to ludzie, atmosfera i klimat dla turystow stawiają Indonezje na I miejscu w naszej wyprawie. Teraz, jak już wiemy, jak sie tam znaleźć, wiemy, że wrocimy do Indonezji na pewno:). W naszym rankingu Indonezja zajmuje pierwsze miejsce:).
Malezja jest troche przereklamowana. Na Borneo obsługa turystyczna prawie nie istnieje jeśli chodzi o komunikację. Sama wyspa jest piękna chociaż naszym skromnym zdaniem nie wykorzystuje wszystkich swoich atutów do przyciągnięcia turystów. Lepiej jest na półwyspie Malezyjskim, tam wszystko funkcjonuje normalnie, ceny są w miarę umiarkowane. Malezja, tak jak i Indonezja, ma mało zabytków. Piękno przyrody, plaż i raf to jest warte zobaczenia.
Tajlandia:). Dalej w czołówce:). To kraj, gdzie wszystko funkcjonuje dla turysty, ceny są niskie a ludzie życzliwi i sympatyczni. Kochamy Tajlandie:). Jednak pierwsze miejsce dla Indonezji nie jest jakaś zemstą na naszym ulubionym miejscu na ziemi.
W tym wszystkim, co Tajlandia ma do zaoferowania na najwyższym poziomie, brak tej spontaniczności i życzliwej bezinteresowności, która mają indonezyjczycy. Dlatego INDONEZJA wygrywa:).
Polskie "tricki"
Co zabrać?
Na pewno warto zabrać ok. 3 metrow przedłużacza elektrycznego z pospolitym trojnikiem. Każdy z nas zabiera trochę sprzętu (aparat fotograficzny, laptop lub tablet czy choćby grzałkę elektryczną ).
Tańsze noclegi,z których my korzystaliśmy, mają z reguły tylko jeden kontakt (i akurat podłączony jest do niego jedyny wentylator:)
Taki przedłużacz ratuje nam życie (nie mówiąc o sprzęcie elektronicznym:)
Warto mieć przejściówki (chociaż można je kupić bez problemu w każdym sklepie na miejscu).
Jak ktoś lubi "polską kawę po turecku" , czyli naszą sypana tradycyjnie, brać z Polski. Tam się nie kupi!! Zostanie do wyboru rozpuszczalna Nestcafe(też można sie przyzwyczaić).
Warto zabrać swoje kubki, jakiś nóż uniwersalny i latarkę czołową. Kłódka też mile widziana, bo niektóre pokoje można zamknąć od zewnątrz swoim kluczem( bezpiecznie).
Ubrania.
Zabierać jak najmniej!!! Najlepiej szybko schnace materiały. Nasze plecaki ważyły po 6 kg każdy!! I tak trzeba dawać wszystko do prania codziennie! Kosmetyki to nie porozumienie! W tym upale najpiękniejszy makijaż spływa po twarzy po paru minutach .
Warto zabrać cienkie, bawełniane chusty 2×1,2m służące jako kołdra i ręcznik.
Warto wiedzieć, że w temperaturach ok. 30 do 37 C nie przydaje się żaden śpiwór czy koc!!
Warto zabrać cienką kurtkę przeciwdeszczowa (przydaje się do jazdy skuterem lub motorem). Ale mozna też tanio kupic na miejscu.
Obuwie:
Podstawowe to sandały trekingowe, na 90% wyjazdu. Warto kupić dobrą markę, żeby nie mieć problemów. Dla lubiących wspinaczkę, porządne buty (ale zajmują miejsce w plecaku).
Całą resztę można kupic na miejscu taniej niz w Polsce.
Czego nie zabierać ze sobą?
Tego, czego nie wymieniliśmy wyzej:).
Pieniądze.
Najlepsze są karty płatnicze i kredytowe.
Visa,Master Card są akceptowane wszędzie
Opłaty za transakcje w granicach 18 zl, więc opłaca się pobierać kwoty w granicach 1000 zl minimum. Także walute w USD można wymienić bez problemu. (ale też latwiej ukraść).
Dokumenty.
Warto mieć kserokopie paszportu!!
Warto miec adresy i numery telefonu do polskich ambasad.
Warto mieć kopię biletu powrotnego do domu.
Międzynarodowe prawo jazdy znacznie ułatwia życie, więc warto je zrobić sobie w Polsce. Bez niego też da sie żyć, ale tylko do momentu pierwszego kontaktu z miejscową policja:((
Telefon.
Można bez problemu kupic miejscową kartę pre paid, jesli chce się często dzwonić do kraju. Można też bez problemu dzwonić z licznych "budek"oferujących tanie, internetowe połączenia z całym światem.
My korzystaliśmy z naszych polskich operatorów do wysyłania sms, da się wytrzymać;).
Ale generalnie w całej Azji NIE MA PROBLEMU w korzystaniu z internetu!!
Darmowe Wi Fi są prawie wszędzie. Skype z wykupionym za 50 zl abonamentem pozwoliło nam na bezproblemową komunikacje z krajem! Warto wiedzieć, że czasami Wi Fi nazywane jest tutaj Wi Five:)
Korzystając z kafejki internetowej placimy ok .0,20 do 0,40 zl/ minute .
Noclegi( my korzystaliśmy z tych tańszych, bez air condition )
Indonezja: od 100tys do 200 tys. ( 35 do 65 pln) za pokoj 2 osobowy)
Malezja: od 50 do 130 R ( od 50 do 130 pln za pokoj 2 osobowy )
Tajlandia: od 150 do 500 B (19 do 63 pln za pokoj 2 osobowy )
Wyżywienie.
Wszędzie tanio i smacznie . Nie bać się kuchni ulicznych, tam jest najbardziej smacznie i najtaniej:). Całodzienne wyżywienie w granicach 20 pln ( ale full wypas).
W restauracjach jest od 50 do 200 % drozej,a dania mniej ciekawe.
Alkohole.
W tym momencie Azja Wam się nie spodoba
(
Wszystko, co z "procentem" jest tutaj bardzo drogie. Piwo 0,64l to wydatek rzędu 12 do 15 pln. Do tego kiepskie:(
Inne alkohole też drogie, nie probowalismy.



























































































































